Chemik Police wygrał Puchar Polski

570138383acd18_40432257

Siatkarki Chemika Police pokonały w finale Pucharu Polski PGE Atom Trefl Sopot 3-1.Jest to ich pierwsze trofeum zdobyte w tym sezonie.

Po odpadnięciu z siatkarskiej Ligi Mistrzów, Chemik wszystkie swoje siły skoncentrował na ligowych parkietach i za cel na ten sezon postawił sobie zdobycie Mistrzostwa Polski i Pucharu Polski.Wykonanie tego zadania polecono młodemu szkoleniowcowi Jakubowi Głuszakowi, który zastąpił na stanowisku trenera pierwszego zespołu Giuseppe Cuccariniego.Jak do tej pory niedzielny finał był najważniejszym meczem w karierze tego młodego szkoleniowca.

– Na razie karty mojej trenerskiej książki są puste – mówił przed rozpoczęciem spotkania Głuszak. – Chciałbym jednak zaciekawić potencjalnego czytelnika i już na pierwszej stronie zanotować zdobycie krajowego pucharu.

Trudny Początek

W sobotnim półfinale Chemik pokonał 3-1 Budowlanych Łódzi.W końcówce jednak bardzo mocno podniósł ciśnienie swoim kibicom nieomal doprowadzając do Tie-Breka.W drugim meczu półfinałowym siatkarki Trefla Sopot pokonały siatkarki Muszynianki Muszyna 3-0. Więc trafił nam sie rewanż za finał z przed roku w którym Chemik przegrał z Treflem 2-3.

Jednak mecz nie zaczął się w sposób wymarzony dla siatkarek Chemika.Sopocianki szybko wyszły na prowadzenie 8-5 którego już nie oddały do końca seta.Chemiczki były spięte i popełniały masę błędów (aż 11), w przeciwieństwie do nich bardzo spokojnie zaczęły zawodniczki Trefla(tylko 3 błędy w 1 secie).Własnie przez te błędy nasze zawodniczki przegrały pierwszego seta 19-25.

Zaskoczyły

Trefl na powitanie z wielkim finałem pokazał bardzo dobrą siatkówkę i postraszył zawodniczki chemika.Policznaki jednak szybko ochłonęły po bardzo słabym początku spotkania i w dwóch kolejnych setach wskoczyły na właściwe obroty.W drugim secie zaskoczyły Trefla świetną grą i wygrały bardzo pewnie, niemal demolując zawodniczki z Sopotu aż 25-13.Wystarczyło tylko poprawić przyjęcie i gra mistrzyń Polski stała się szybsza,kombinacyjna i nie do obrony dla rywalek.Na finiszu tego seta decydujące ciosy rywalkom zadała Katarzyna Gajgał-Anioł, która wskoczyła do wyjściowego składu i w Kaliszu zagrała bardzo dobry turniej.

W trzecim nasze zawodniczki nie zgniotły Trefla aż tak mocno jak zrobiły to w drugiej połowie, ale nadal miały kontrole nad sytuacją.Drużyna Głuszaka skutecznie kontrowała, a rywalki w jednej akcji potrzebowały aż 4 podejść by zdobyć punkt.W końcówce tej parti Policzanką zaczął się palić grunt pod nogami ale w odpowiednim momencie przebudziła się Stefana Velijković.Serbka wykończyła obrończynie pucharu dobrą zagrywką oraz skutecznym atakiem.Nasze zawodniczki wygrały tą partię 25-21 i dzięki swoim indywidualnością wyszły na prostą dzięki czemu w finale prowadziły 2-1 i były bardzo bliskie triumfu w całych rozgrywkach.

Puchar na Przewagi

W czwartym secie obudziła się w końcu drużyna z Sopotu i nie zamieszała tak łatwo odpuścić walki o zwycięstwo.To była najbardziej wyrównana partia w tym meczu i do samego końca toczyła się w rytmie punkt za punkt.Zawodniczki z Polic kilka razy na własne życzenie utrudniały sobie życie i za własne błędy mogły zapłacić Tie-Breakiem.Mając piłkę meczową jedna z Policzanek popełniła prosty błąd techniczny i sędzia przyznał punkt siatkarką PGE Atom Trefl Sopot.Widząc to trener Głuszak prawie eksplodował ze złości.Ale kilkanaście sekund później jego nastój był inny.Chemiczki dopieły swego i po walce na przewagi wygrały cały mecz 3-1 i zdobyły Puchar Polski.

Pierwsza części planu została wykonana, zostało jeszcze zdobycie Mistrzostwa Polski.Wszystko wskazuje na to ,że w finale tych rozgrywek Chemik znowu spotka się z Treflem Sopot dzięki czemu możemy spodziewać się zaciętego meczu.

 

Chemik Police – PGE Atom Trefl Sopot 3:1 (19:25, 25:13, 25:21, 26:24)

Chemik: Werblińska, Montano, Gajgał-Anioł, Havelkova, Veljković, Wołosz, Zenik (l) oraz Pena, Jagieło.

źródło:http://szczecin.wyborcza.pl/